Pomysł o zakupie Malucha - klasyka pojawił się gdy w 1999 roku w moje ręce trafił niemiecki prospekt Fiata 126 z początku produkcji. Tak bardzo spodobały mi się te autka ze zdjęć, że coraz poważniej podchodziłem do tematu i w końcu we wrześniu 2004 roku po półtorarocznych poszukiwaniach natrafiłem na interesującą ofertę i zdecydowałem się na zakup. 

Mój Maluch wyprodukowany został na samym końcu 1974 roku, oficjalnie data produkcji na tabliczce 1975 r., pierwsza rejestracja styczeń 1975. Nabyłem go od drugiego właściciela, który użytkował auto latem na dojazdy do pracy. Sprzedający przejął pojazd po śmierci swojego wujka, auto stało wcześniej jakiś czas nieużywane w garażu. 

Po tym postoju zrobiona została blacharka i remont silnika oraz zdemontowane zostały prawie wszystkie "klasyczne" elementy, które otrzymałem osobno przy zakupie. Jak zarazie zakres prac wykonanych przeze mnie to zamontowanie oryginalnych elementów - chromowanych zderzaków, wlotów powietrza z wąskimi żeberkami, "cienkiej" kierownicy z logo FIAT-a, chromowanych ramion, piór wycieraczek i lusterka, znaczka "Polski Fiat", odświeżenie lakieru i wnętrza. 

Z rzeczy mechanicznych naprawione zostały zwrotnice, wahacze, mocowanie resoru z przodu, oraz obudowa skrzyni biegów i "lizak". Na oryginalne felgi założone zostały opony Stomil D-124. Obecnie na montaż czekają uszczelki z klinem. W planach jest wymiana foteli na oryginalne, montaż radia "Safari" lub wymiana tapicerki deski rozdzielczej, kosmetyka silnika, a w dalszej perspektywie naprawa blacharska i lakierowanie. 

Ogólnie Maluszkiem jeździ mi się bardzo przyjemnie, jak narazie dostarcza mi samej radości :-) Adam.